Lubię wieczorem, raz na jakiś czas, napić się lampkę wina w gronie przyjaciół. Zazwyczaj przygotowujemy wtedy jakieś przekąski: sery, sałatki, bruschetty czy jakąś kolacyjkę na szybko. Jeżeli wybieramy sery typu dojrzewającego, to najczęściej podajemy go z konfiturą z żurawiny, czerwonej porzeczki bądź borówki brusznicy. Czasami zajadamy go z winogronami lub orzechami. Dzisiaj, zainspirowana przepisem Zosi, przygotowałam dwa rodzaje zapiekanego sera typu camembert.
Jako że, sezon letni w pełni, i mamy pod dostatkiem cudownie pachnących owoców i ziół- pierwszy jest z malinami i tymiankiem, a drugi z gruszką, orzechami i rozmarynem.
Camembert zapiekany z malinami i tymiankiem
- ser typu camembert (najlepiej okrągły)
- świeże maliny
- tymianek
- ser typu camembert
- 1/2 gruszki pokrojonej w plastry
- orzechy
- kilka listków rozmarynu
- ocet balsamiczny
Z sera odkrawamy wierzch. Układamy składniki na dolnej części ( maliny i kilka gałązek tymianku bądź parę plastrów gruszki, orzechy i listki rozmarynu polane octem balsamicznym). Przykrywamy uprzednio odciętym wierzchem. Tak przygotowany ser układamy na papierze do pieczenia w naczyniu żaroodpornym i polewamy z wierzchu oliwą. Piekarnik nastawiamy na 200 stopni C. Pieczemy około 10 minut. Po tym czasie wyciągamy camemberta i chwilę czekamy aby ser dał się łatwo pokroić na porcje.
Smakuje wyśmienicie jako samodzielna przystawka i jako dodatek do chrupiącej bagietki z masłem. A z winem to już niebo w gębie.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz